Ostatnio wszystkie wielkie zespoły lat 80-tych wydają albumy "retro". Tak uczyniła Metallica (Death Magnetic), U2 (No Line on The Horizon), a ostatnio również Depeche Mode. Czy to zarzut, wcale nie. Najnowszy album tria Sounds Of The Universe jest po prostu klasycznie, wręcz modelowo piękny. I tradycyjnie nie zabrało na nim pięknych utworów, tajemniczych dźwięków i bardzo dobrych tekstów. Ale nie o najnowszym dziecku muzycznym... więcej »
Popełniłam byłam swego czasu recenzję zestawu hitów grupy wokalno-instrumentalnej grającej matematykę stosowaną zmiksowaną z geometrią wykreślną. Recenzja pojawiła sie w zacnym piśmie, i na kilku portalach: Nadejszła wiekopomna chwiła – słowa Kazimierza Pawlaka jak najbardziej pasują do wydanego w kwietniu bieżącego roku składankowego albumu Dream Theater. Bogowie Progresywnego Metalu (w skrócie BPM:) postanowili pokazać światu swoją... więcej »
Ta informacja to bardziej news niż wpis, ale....dziś o godzinie 20.30 Riverside zagra w Amsterdamie w Klubie Paradiso. Wiem, pomyślicie, ze to mało ciekawy news na początek dnia. Dodam zatem, że koncert "polskiego towaru eksportowego z półki progressive" będziecie mogli obejrzeć na ekranach swoich komputerów podczas transmisji on-line. Co zrobić, by koncert obejrzeć? wystarczy łącze do internetu dobre chęci wystarczy... więcej »
Zgrabni Imitatorzy. Dziś trochę na temat zgrabnych imitatorów. Jest w światku progresywnym grupa zespołów, które żyją tylko i wyłącznie z wykonywania cudzych utworów. Umiejętność "wejścia w cudze buty", "odegrania roli wielkiego zespołu" została przez takie chociażby Australian Pink Floyd czy też The Musical Box opanowana do perfekcji. Ba, australijscy Floydzi otrzymali oficjalne błogosławieństwo od samego Davida... więcej »
I cant stop the feeling Ive been this way before But, with you Ive found the key To open any door To były piękne czasy raczkującej MTV. Teledyski za milion, pudelska szopa na głowie, powłóczyste ciuszki, watowane marynary, delikatny make-up, wijące się wokół zespołu „kociaki” chętne do robienia laski, dymy i światła. Trzeba było to przeżyć. Wówczas w połowie lat 80-tych ubiegłego stulecia Whitesnake złapało „drugi oddech”. To był czas... więcej »